Wszyscy choćby „średnio” obeznani w temacie wiedzą, że całkiem niedawno (bo dwa miesiące temu) wyciekły do sieci nagie zdjęcia znanych celebrytek z Hollywood. W efekcie Internet aż zagrzmiał, a aferę nazwano „the Fappening”. Gwiazdy, których zdjęcia wyciekły, nie pozwały jednak usługodawcy, który źle zabezpieczył swój produkt lecz... złożyły zbiorowy pozew przeciwko Google1 , za opieszałość w usuwaniu wyników wyszukiwania – czego postaramy się nie komentować, gdyż mogłoby to być aż nazbyt ironiczne. Snapchat nie okazał się lepszy – dosłownie kilka dni temu „wylały się” zdjęcia (tak, oczywiście, też nagie) – tym razem nie gwiazd, lecz „zwykłych” użytkowników2…




