Skontaktuj się z nami





* pole wymagane
18 Grudzień 2015

Pięć prostych porad o tym, jak nie robić prezentu.

Oceń: 1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Loading...

Po Świętach – jak co roku – do sklepów wróci mnóstwo nietrafionych prezentów. Co roku mnóstwo osób będzie rozczarowanych otrzymaniem czegoś całkiem niepotrzebnego, nietrafionego, a jednak sprezentowanego w jak najlepszej wierze, przez najbliższą osobę, która naprawdę chciała jak najlepiej, często wykładając na upominek niemałe pieniądze.

Nie jest też niczym odkrywczym zauważenie, że rokrocznie rośnie liczba prezentów w formie wszelkiej maści elektronicznych gadżetów: podzespołów komputerowych, laptopów, tabletów, telefonów, projektorów, dysków zewnętrznych, pojemnych pamięci USB – i tak dalej, i tak dalej.

Wielu z nas czasem czuje się w obowiązku, by sprawić komuś prezent właśnie z tej kategorii – żeby nie wyjść na osobę „nie na czasie”, jednocześnie dysponując bardzo ograniczoną wiedzą na temat ewentualnych marzeń, czy potrzeb obdarowywanego. Oto kilka rad o tym, jak uniknąć prezentowej wtopy i rozczarowań, oraz niezręcznych sytuacji przy podchoinkowym spotkaniu po wspólnej wigilijnej kolacji.

1.    Co ma, a czego potrzebuje Twój obdarowywany?  

Bardzo często popełnianym błędem przy gadżeciarskich prezentach jest sprezentowanie komuś czegoś, co nie dość, że już posiada – to w lepszej wersji. Dość ciężko czasem trafić w potrzebę, szczególnie, gdy chcemy zrobić prezent osobie, której pasją są nowoczesne technologie. Nowsze nie zawsze znaczy lepsze, niż to, co już ktoś ma – pamiętaj!

To, że Twój narzeczony ma od premiery tablet Samsung Galaxy Tab, nie znaczy, że nowy tablet z marketu za 500zł będzie od niego lepszy.

Czasem też możemy urazić czyjąś dumę. Osobiście znam przypadki osób, które za żadne skarby świata nie chcą przesiąść się z tradycyjnego telefonu komórkowego na „ten dotykowy badziew”.

Kładąc im smartfona pod choinkę możesz – chcąc zrobić dobry uczynek – obrazić czyjeś uczucia, czasem wręcz zakrawające o „religijne”, gdyż nieużywanie tego typu urządzeń często ma podłoże ideologiczne – co dla Ciebie może być niezrozumiałe, bądź być tłumaczeniem sobie nieumiejętności obsługi smartfona. Nie zawsze tak jest, zaś gdy nie masz absolutnej pewności co do realnego podłoża odmowy braku partycypacji w „szale smartfonowym”– nie rób prezentu tego typu na siłę.

 

2. Marka może mieć znaczenie. Większe, niż sądzisz.

Geek, gadżeciaż, pasjonat technologii – ale nawet zwyczajny, niezagłębiający się szczególnie w te tematy człowiek może mieć bardzo ugruntowane preferencje co do marki sprzętu, jakiego używa.
Czasem jest to pewnego rodzaju snobistyczne podejście, oparte na argumentacji „bo inne marki to padaczka” (z którym i tak nie ma co dyskutować), a czasem podejście takie jest w pełni uzasadnione, choćby licznymi innych użytkowników sprzętu danego producenta.

Niektórzy nie lubią kart graficznych jednej firmy, innych odstraszają urządzenia działające pod konkretnym systemem operacyjnym (przykład: Android – który ma prawie tyle samo zwolenników, co przeciwników).

To nie jest żadne wybrzydzanie  – naprawdę. Pewnie sam/sama posiadasz ulubioną markę czegokolwiek. Taką, z którą trzyma Cię przyzwyczajenie, pewność jakości. Może być to dana kawa, przekąska – czy cokolwiek innego. Wyobraź sobie teraz, że ktoś postanawia Ci sprezentować produkt  głównego konkurenta tejże marki. Nie jest dobrze, prawda?

Na szczęście czyjeś preferencje co do marki bardzo łatwo sprawdzić – choćby napominając o tym, że samemu mamy zamiar kupić sobie przedmiot marki X. Jeśli ktoś zacznie nam to odradzać – to chyba oczywiste, że prezentu tej firmy nie chce raczej otrzymać.

3. Sprawdź kompatybilność!

Dla wtajemniczonych zabrzmi to śmiesznie, ale dla laika nie jest to aż tak oczywiste, jakby mogło się wydawać: widziałem przypadki, gdy rodzice kupowali swoim pociechom drogą kartę graficzną w standardzie PCI-Express do… laptopa. Miało być dobrze, na prezent poszła równowartość średniej krajowej, a efektem było jedynie rozczarowanie dzieciaka.

Takich przykładów można podać znacznie więcej – prezentu w postaci drogich etui „do iPhone” – bez sprawdzenia o który model chodzi, procesory AMD dla posiadacza platformy pod Intela, pamięć RAM DDR3 dla kogoś, kto ma starszy sprzęt – jeszcze na DDR2 (dzisiaj można łatwo pomylić DDR3 z DDR4).

Można także przesadzić i kupić komuś kartę pokroju GTX970 do komputera działającego jeszcze na procesorze Core 2 Duo.

Po prostu: jeśli chcesz zrobić komuś komputerowy prezent w postaci danej części – co wcale nie jest tak mało popularne, jak się zdaje – sprawdź, czy ta część jest kompatybilna. I nie rób nikomu takich niespodzianek, jeśli naprawdę nie znasz się na rzeczy. Tak naprawdę będzie bezpieczniej.

 

4. Nie kupuj chińskich, tanich tabletów z marketu!

To ostatnimi czasy tak popularny prezent, że wypada napisać o nim osobno. To nie ironia i naprawdę sądzę, że zamiast taniego tableta marki „krzak”, mądrzejszym prezentem jest zapas skarpetek i majtek – z pewnością wytrzyma dłużej i da obdarowanemu więcej frajdy, niż urządzenie które nie zapewni nawet płynności w przeglądaniu Facebooka.

Nie rozumiem fenomenu tych urządzeń, naprawdę. Są straszliwie delikatne, bateria zużywa się w zastraszającym tempie, gniazda ładowania odpadają od patrzenia, w razie pęknięcia szybki naprawa mija się z jakimkolwiek celem, gdyż najczęściej w serwisach brak części zamiennych. Oczywiście nie mówię tu o tabletach z prawdziwego zdarzenia, obsługujących 3G czy LTE, z dobrej jakości ekranem. Chodzi mi o wszelkie te marketowe paskudztwa, które rodzice kupują swoim dzieciakom, by „dały spokój i się czymś zajęły”.
Nie kupuj tego. Proszę…

Twój dzieciak zepsuje to szybciej niż sądzisz, a Ty prawdopodobnie nakrzyczysz na niego, bo „nie szanuje prezentów”. Ciężko jednak szanować i uchronić przed zepsuciem coś, co przestaje działać bez wyraźnego powodu.

 

5. Zwróć uwagę na to, gdzie chcesz kupić prezent

Najtańsze oferty z Ceneo i Allegro to nie zawsze dobre wyjście. Weź pod uwagę to, czy dany sklep/firma fizycznie istnieje, czy jest przedsiębiorstwem tylko na papierze. Weź też pod uwagę opinie o firmie. Jeśli jakiekolwiek istnieją – na pewno znajdziesz je, wstukując w Google „<firma X> opinie”.

Dlaczego jest to tak istotne? Gdyż sprzęt elektroniczny należy do najczęściej oddawanych na gwarancję produktów. Nic nie jest bezawaryjne, pamiętaj.

I właśnie z gwarancją może być problem, gdy firma, od której kupujesz, nagle zniknie. Wyparuje. Zamknie się. Co wtedy? Wtedy staniesz przed zadaniem zmuszenia producenta, by przyjął wadliwy produkt bezpośrednio od Ciebie.

Według tego co wiem, ze sprzętem firm Asus czy MSI coś takiego w ogóle nie jest możliwe – gdyż firmy te przyjmują sprzęt tylko od sklepów, które go zamówiły.

Warto też zwrócić uwagę na to, że największe sklepy w okresie przedświątecznym mają naprawdę natłok pracy. To dobry moment, by kupić coś nawet delikatnie drożej, ale w mniejszym, czy też mniej znanym miejscu. Prawdopodobnie nie będą mieli tam do wysłania 30-50 paczek dziennie przez jednego pracownika. W sieciowych molochach tak niestety jest.

Kończąc: nie chciałem Cię straszyć, ale zmusić do przemyślenia swojego prezentowego wyboru. Ostatecznie przecież właśnie mocno zastanawiasz się, czy Twój prezent dla bliskiej Ci osoby to na pewno dobry pomysł. I świetnie! Nie pisałem tego co wyżej po to, żeby pokazać Ci, że się nie znasz, że lepiej od Ciebie wiem, co chciałaby dostać bliska Ci osoba.

Po prostu sam wiem, jak to jest dostać płyn po goleniu, kiedy nosi się brodę, lub bardzo drogą koszulkę firmy, której z całego serca nie znoszę za to i owo. Widziałem też opłakane skutki masowego, pośpiesznego składania zestawów komputerowych przed świętami przez pewnego dużego dostawcę tychże. Jeśli za pomocą tych pięciu krótkich rad ktoś uniknie podobnych sytuacji – to tylko się ucieszę.

Wesołych Świąt!

Autor:

Wyszukiwanie
Darmowy poradnik w formie e-booka

Pobierz całkowicie za darmo poradnik "jak dbać o komputer?", który pozwoli Ci cieszyć się stabilnym, szybkim komputerem przez wiele lat!

Warto zobaczyć
Technologia użytkowa stała się nudna. I stanęła w miejscu. Technologia stała się nudna
Pamiętam jak dwie dekady temu świat technologii co rusz płodził coś rewolucyjnego, co robiło wrażenie, co było obiektem westchnień i silnego pożądania. Wówczas sprzęt elektroniczny produk…
5 rzeczy do zrobienia przy oddawaniu komputera do serwisu
Tekst o tym, jak opowiedzieć informatykowi o swoim problemie, musiał kiedyś powstać. Zabierałem się do niego kilkakroć, ale zawsze łapałem się na tym, że mogę być odebrany jako zarozumia…
Dlaczego Windows 10 jest tak nielubianym systemem?
Blogi i strony zajmujące się tematyką technologii i świata komputerowego, poruszyły już każdy możliwy aspekt Windowsa 10, patrząc od strony technicznej. Chciałbym jednak przyjrzeć się jego…
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip