Skontaktuj się z nami





* pole wymagane
11 Listopad 2014

Cztery kluczowe umiejętności z zakresu obsługi komputera

Oceń: 1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Loading...

– … No i skoro plik już się pobrał, to proszę go normalnie zainstalować.

– Ale jak?

– Kliknąć na plik instalacyjny

– Ale prawym, czy lewym klawiszem?

– Lewym

– I się zainstaluje?

– Tak

– A gdzie się zainstaluje?

– Domyślnie w folderze C:/Program Files, chyba, że Pan wskaże inny

– E?

– Przepraszam, od ilu lat używa Pan komputera?

– No z 10 będzie…

I tak w kółko. I tak codziennie. I trzeba być cierpliwym i wyrozumiałym. Bo to wpisane w zawód. I za tą cierpliwość i wyrozumiałość po prostu mi płacą. Nikt nie zawoła do domu serwisanta, który się będzie darł i przeklinał. Ale czasem w żołądku bulgocze mi ogień wściekłości… Bo ja rozumiem – pierwszy raz w życiu kupić komputer, być babcią i pytać o rzeczy banalne. Ale używać komputera bez przerwy od czasów Windowsa 98 zarówno w domu jak i w pracy i nie umieć NIC poza odpaleniem pasjansa i uruchomieniem Worda i Excella? „Proszę Pana, ja z wykształcenia jestem humanistą”. Nie człowieku – Ty z wyboru jesteś ignorantem. Ale mi za to zapłacisz. Dosłownie.

Przedstawiam listę rzeczy, które po prostu musi według mnie umieć każdy, kto używa komputera minimum 5 lat.

1. Używać bezbłędnie Google

To absolutny mus. Pomijając wszelkie moralne rozważania nad polityką firmy Google i jej bycia „wielkim bratem” – nie da się pominąć tego, że ta wyszukiwarka jest najpotężniejszym narzędziem szybkiego dostępu do wiedzy z praktycznie każdej dziedziny życia ludzkiego. Znajdziesz tam wszystko – od przepisu na najlepsze ogórki kiszone, przez instrukcje do tego jak otworzyć sejf1 , aż do podstaw pilotażu samolotu2. A Ty nie potrafisz znaleźć tam instrukcji co do tego, jak dowiedzieć się jaki model karty graficznej posiadasz? Wstyd…. Lub pytasz w mailu ile średnio może kosztować twardy 500GB… To straszne, że masz przed sobą tak potężne narzędzie i nie potrafisz go wykorzystać w najmniejszym stopniu. Powinno Ci być przynajmniej wstyd za ignorancję wobec najpotężniejszej i najszybszej bazy wiedzy ludzkości, jaka powstała. I to tłumaczenie: „Panie, ja jestem humanistą z wykształcenia”. Człowieku – o heglowskiej fenomenologii ducha dowiedziałem się właśnie z Google. Bardzo ciekawy temat!

Mała podpowiedź: zgadnij gdzie znajdziesz kilka dobrych poradników o tym, jak skutecznie używać Google?

2. Znać podstawy „komputerowego angielskiego”.

Error. Connection lost. Press F1 to continue. Do you want to continue? Press ESC button to exit.
Please insert DVD disc 2 to continue installation.
Czy naprawdę za każdym razem musisz dzwonić do kogoś, by zapytać co to znaczy? Jeśli jesteś emerytem, masz jeszcze jakieś wytłumaczenie. Ale jeśli jesteś osobą aktywną zawodowo – w jakiejkolwiek dziedzinie, a tym bardziej osobą młodą i nie znasz totalnych PODSTAW angielskiego, to masz problem… Prawdopodobnie przy jakichkolwiek cięciach personalnych w miejscu, w którym pracujesz, będziesz pierwszy do odstrzału. Podstawy angielskiego to nie „yes” oraz „no”. Bez znajomości chociaż najprostszych zwrotów umrzesz i zginiesz, będziesz pośmiewiskiem i obiektem strzelania facepalm’ów całego Twojego otoczenia3 . Nie chcę Cię obrażać… Zupełnie i nigdy. Nikogo nie chcę obrażać. Ale jeśli czytałeś kiedykolwiek komukolwiek komunikat systemowy przez telefon w stylu „the pasłord iz not walid”, to zrób sobie listę rzeczy do zrobienia w najbliższej przyszłości – jeśli nie posiadasz takiej – i zacznij ją od „zapisać się na kurs języka angielskiego”. Nie mów, że nie masz czasu – popytaj. Zawsze znajdzie się ktoś, kto chętnie wytłumaczy Ci podstawy. Choćby po to, żebyś przestał do niego dzwonić z błahymi pierdołami w stylu „nie rozumiem co napisano w okienku”.
Chcesz „być w internetach” i nie znasz angola? To jakby kalectwo, ale na własną prośbę. Czyli głupota.

{loadposition fb-like-it}
3. Odpiąć komputer od wszystkich kabli i umieć go podłączyć.

Bawiłeś się w dzieciństwie klockami lego? A może przypatrywałeś się swojemu dziecku, jak składa z tych klocków wpierw proste, później trochę bardziej skomplikowane konstrukcje?

2

4. Być otwartym na nieuniknione zmiany.

Windows XP nie mógł żyć wiecznie, jest dziś praktycznie kompletnie porzucony, pozbawiony wsparcia i aktualizacji. To straszne, jak Microsoft mógł?! A no mógł porzucić XP’ka tak samo jak zrobił to z Win3.1, Win95 i Win98, Millenium i Win2000. Czemu po nich nie płaczesz? To normalne, że jakieś oprogramowanie staje się w końcu przestarzałe. I nikt nie chce słuchać Twojego „no ale tam to było inaczej trochę i się przyzwyczaiłem bardziej, bo to było lepsze”. Spróbuj się zdystansować do Twoich przyzwyczajeń… I wtedy naprawdę okaże się, że po prostu „zamurowałeś” swoje przyzwyczajenia i boisz się odkryć coś na nowo, nie chce Ci się zapoznawać z nowościami, czujesz się bezpieczniej w tym, co jest Ci znane. Spróbuj to zmienić, bo zostaniesz w tyle… Gadu gadu, od swoich początków, przeszło tyle metamorfoz, że ciężko to zliczyć… aż w końcu praktycznie padło. Niegdyś poczciwe GG było w naszym kraju praktycznie podstawowym programem – miał go każdy, kto miał dostęp do sieci. Dzisiaj – bądźmy szczerzy – mało kto o nim pamięta, w dobie Facebooka, który króluje i na PC i na telefonach komórkowych. Czasem mam wrażenie, że podając komuś swój numer gadu gadu (którego nie zmieniłem od – bodajże – 2003 roku: 3707543), naraziłbym się na pośmiewisko. To przeżytek… Który jeszcze jednak dogorywa. Kiedyś wypalaliśmy znajomym muzykę na płytach CD, później na DVD, teraz prawdopodobnie wrzucimy ją w chmurę – ale tylko wówczas, gdy sami tą muzykę nagramy, gdyż w innym wypadku po prostu podeślemy komuś linka do konkretnego kawałka/płyty/.
Tak to już jest – starsze rozwiązania ustępują miejsca nowszym. Tak było, jest i będzie – po prostu w przypadku spraw związanych z technologią dzieje się to dużo szybciej.

Może tego nie wiesz, może nie chcesz tego wiedzieć – ale sądzę, że powinieneś. W „branży” klientów, którzy dzwoniąc po pomoc w błahych sprawach, powołują się na irracjonalne tłumaczenia (jak wspomniane odwoływanie się do wykształcenia humanistycznego), nazywa się „rycerzami” – gdyż to właśnie rycerze mieli „zakute łby”.
Pamiętaj, że cierpliwy serwisant, to dobrze płatny serwisant. Będzie się uśmiechał, grzecznie tłumaczył po raz czwarty ten sam banał („proszę kliknąć OK… tak w tym kwadraciku… Tak, teraz kliknąć DALEJ), ale w jego wyliczeniach – rachunek za usługę rośnie.
Prawdopodobnie przyswajając sobie wspomniane cztery proste punkty, zaoszczędzisz w życiu trochę grosza, jeśli miewasz problemy z obsługą komputera i czasem potrzeba Ci wsparcia.

Autor:

Wyszukiwanie
Darmowy poradnik w formie e-booka

Pobierz całkowicie za darmo poradnik "jak dbać o komputer?", który pozwoli Ci cieszyć się stabilnym, szybkim komputerem przez wiele lat!

Warto zobaczyć
Technologia użytkowa stała się nudna. I stanęła w miejscu. Technologia stała się nudna
Pamiętam jak dwie dekady temu świat technologii co rusz płodził coś rewolucyjnego, co robiło wrażenie, co było obiektem westchnień i silnego pożądania. Wówczas sprzęt elektroniczny produk…
5 rzeczy do zrobienia przy oddawaniu komputera do serwisu
Tekst o tym, jak opowiedzieć informatykowi o swoim problemie, musiał kiedyś powstać. Zabierałem się do niego kilkakroć, ale zawsze łapałem się na tym, że mogę być odebrany jako zarozumia…
Dlaczego Windows 10 jest tak nielubianym systemem?
Blogi i strony zajmujące się tematyką technologii i świata komputerowego, poruszyły już każdy możliwy aspekt Windowsa 10, patrząc od strony technicznej. Chciałbym jednak przyjrzeć się jego…
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip