Skontaktuj się z nami





* pole wymagane
31 Sierpień 2014

4 proste kroki do zachowania bezpieczeństwa Twoich danych

Oceń: 1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Loading...

Niniejszy artykuł nie jest w żaden sposób adresowany do dużych firm, posiadających terabajty ważnych plików. Firmowy „backup danych” to zupełnie inna, o wiele bardziej zawiła historia.
Ten prosty poradnik dotyczący bezpieczeństwa naszych danych adresujemy do prostego użytkownika komputera z systemem Windows, któremu nie jest obojętne ryzyko utraty danych – w najróżniejszy sposób. Jeśli masz dużą kolekcję ważnych dla Ciebie zdjęć, plików muzycznych, dokumentów tekstowych, bądź piszesz aktualnie ważną pracę (magisterską, licencjacką) – zapraszamy do lektury.

1. Backupuj na innym nośniku!

Jesteś pewien, że – nawet nowy – dysk twardy w Twoim komputerze nie ulegnie awarii? Nie bądź.
Przenośny dysk twardy na USB to stosunkowo niedrogie, a dość mocno zwiększające „prawdopodobieństwo przetrwania” danych narzędzie. Nawet najtańszy dysk przenośny powinien posłużyć Ci przynajmniej kilka lat (o ile nie będzie narażony na wstrząsy). Po prostu co jakiś czas przerzucaj na niego swoje najważniejsze pliki. W razie awarii Twojego głównego komputera – swoje kluczowe dane będziesz posiadać niezależnie. Nie ma w tym żadnej większej filozofii – po prostu: „wrzucaj to, co ważne”. Być może pewnego dnia będziesz bardzo zadowolony/a z takiej przezorności. Nie życzymy tego: ale – kto wie?

2. Spójrz w S.M.A.R.T – raz na miesiąc.

Kilkakroć już pisaliśmy o tym, iż magnetyczne dyski twarde (najczęściej używane przez nas nośniki danych w komputerze), są bardzo podatne na wszelkie awarie – szczególnie te związane z wszelkimi wstrząsami i upadkami, a dodatkowo zużywają się same z siebie. Czemu? Można to wytłumaczyć w uproszczony sposób: jeśli coś kręci się z prędkością 5400 do 7200 obrotów na minutę (a z taką prędkością kręcą się głowice w Twoim dysku twardym), to… zużywać się musi, nieprawdaż?

Na szczęście – w większości przypadków dysk już dużo wcześniej „zaalarmuje” nas o tym, że w najbliższym czasie planuje emeryturę. Jak to sprawdzimy? Choćby programem Crystal Disk Info bądź HD Tune w zakładkach „S.M.A.R.T”. Pomijając znaczenie piekielnej ilości dziwnych cyferek tam występujących – jeśli dysk ma status „OK”, nie mamy się czego obawiać. Jeśli cokolwiek „świeci” się na żółto – powinniśmy już szukać nowego dysku. Oczywiście – kolor czerwony zarezerwowany jest dla dysków totalnie niesprawnych, bądź stojących na samej krawędzi absolutnej niesprawności. Jeśli status dysku nie wskazuje na to, że – generalnie – jest „OK”, to jak najszybciej przerzucamy nasze pliki na inny dysk i powinniśmy przestać ufać naszemu „żółtemu twardzielowi”.

Nie ma co także wpadać w żadną paranoję i co kilka minut sprawdzać „jak tam mój dysk?”. Owszem, dyski lubią popsuć się w najmniej oczekiwanym momencie, ale… bez przesady. Nie aż tak często ; ) Mały „przegląd techniczny” raz na miesiąc powinien w zupełności wystarczyć.

zdrowy-dysk-twardyprzykład zdrowego dysku twardego

uszkodzony-dysk-twardyten dysk zaś długo już nie podziała…

3. Trzymaj pliki w chmurze!

Dropbox, Google Drive, Bitcasa, Microsoft SkyDrive – to (prawie) darmowe usługi, dające nam możliwość przechowywania kilku gigabajtów (najczęściej około 10) danych na zewnętrznym serwerze – mając do nich dostęp z każdego urządzenia z jakiego będziemy mieli możliwość zalogowania się do tej konkretnej usługi on-line. Jest to niezwykle wygodna i pewna metoda archiwizacji niewielkiej ilości danych. Zwiększenie jednak ilości posiadanego miejsca z reguły jest płatne – nawet kilkaset złotych rocznie za nielimitowaną ilość danych w chmurze. Nie da się jednak ukryć, że – w odróżnieniu od archiwizacji „fzycznej” – ten typ „backupu” jest niezwykle wygodny – gdyż dostęp do naszych danych możemy mieć zarówno z telefonu czy tabletu z systemem operacyjnym Android bądź Windows Mobile, jak i z naszego komputera, nawet z dala od domu, bez „żonglowania” dyskiem przenośnym, pendrivem itd. Wygodne, bezpieczne – lecz powyżej pewnej ilości gigabajtów – drogie rozwiązanie, przynajmniej na polską kieszeń.

{loadposition fb-like-it}

4. Sklonuj system – bądź strukturę całego dysku!

Posiadasz dysk przenośny wielkości terabajta (bądź jeszcze więcej?) i spora ilość miejsca leży po prostu „odłogiem” i czeka na lepsze czasy? Wykorzystaj ją!

Za pomocą darmowego narzędzia, jakim jest EaseUS Todo Backup Free w banalnie prosty sposób sklonujemy nasz dysk systemowy – i w razie „wysypki” systemu bądź nośnika w tak samo prosty sposób przywrócimy sobie ów system – bez wielogodzinnej instalacji wszelkich sterowników i potrzebnych programów.

Wystarczy, że uruchomimy program, klikniemy pole „System Backup”, następnie wybierając nośnik (partycję, bądź cały dysk) na jakim chcemy przechowywać kopię systemu i… „czary” dzieją się same po naciśnięciu opcji „Proceed”.

Gdy ów system chcemy na konkretną partycję przywrócić – w lewym menu zmieniami „Backup” na „Recovery”. Następnie klikamy „System Recovery” – i – analogicznie – wybieramy plik na w jakim zapisaliśmy sobie nasz backup systemu, następnie wybieramy docelowe miejsce jego „wypakowania”. Nic prostszego – i poradzi sobie z tym nawet początkujący użytkownik.
W identyczny sposób możemy „klonować” nie tylko systemy, ale także „normalne” partycje,
„wymazywać” po sobie wszelkie ślady po naszych plikach (do tego stopnia, że niemożliwe będzie ich odzyskanie, gdy – przykładowo – chcielibyśmy sprzedać lub podarować nasz dysk przenośny), a nawet dokonać backupu systemu Android z naszego telefonu!
Menu programu Todo jest bardzo proste i intuicyjne, a warto także wspomnieć, że – absolutnie za darmo – program oferuje praktycznie te same opcje, co programy bardziej skomplikowane, mniej intuicyjne, których licencje nawet do domowego użytku kosztują kilkaset złotych. Gdzie jest haczyk? Nie ma. Todo jest darmowym narzędziem – o ile używamy go niekomercyjnie.

klon-systemu

Mamy nadzieję, że ten bardzo prosty poradnik pomoże podnieść choć trochę bezpieczeństwo Twojej domowej biblioteki cyfrowych zdjęć rodzinnych, czy zbieranej latami biblioteki plików muzycznych – bądź jakiegokolwiek innego archiwum, które posiadasz. Pamiętaj, że możesz segregować swoje dane pod względem ważności. Przykładowo: Twoją pracę licencjacką i magisterską polecamy trzymać zarówno w chmurze, jak i na kilku niezależnych nośnikach. Jest ona dla Ciebie o wiele ważniejsza, niż muzyka czy filmy, które znów możesz ściągnąć. Zachowując minimum bezpieczeństwa, wystrzec możesz się utraty wielu godzin pracy, bądź lat „zbieractwa”.

Autor:

Wyszukiwanie
Darmowy poradnik w formie e-booka

Pobierz całkowicie za darmo poradnik "jak dbać o komputer?", który pozwoli Ci cieszyć się stabilnym, szybkim komputerem przez wiele lat!

Warto zobaczyć
Technologia użytkowa stała się nudna. I stanęła w miejscu. Technologia stała się nudna
Pamiętam jak dwie dekady temu świat technologii co rusz płodził coś rewolucyjnego, co robiło wrażenie, co było obiektem westchnień i silnego pożądania. Wówczas sprzęt elektroniczny produk…
5 rzeczy do zrobienia przy oddawaniu komputera do serwisu
Tekst o tym, jak opowiedzieć informatykowi o swoim problemie, musiał kiedyś powstać. Zabierałem się do niego kilkakroć, ale zawsze łapałem się na tym, że mogę być odebrany jako zarozumia…
Dlaczego Windows 10 jest tak nielubianym systemem?
Blogi i strony zajmujące się tematyką technologii i świata komputerowego, poruszyły już każdy możliwy aspekt Windowsa 10, patrząc od strony technicznej. Chciałbym jednak przyjrzeć się jego…
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip