Skontaktuj się z nami





* pole wymagane
6 Lipiec 2014

Prędkość łącza UPC – jawne oszustwo? Czy zbieg okoliczności?

Oceń: 1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Loading...

Wydawać by się mogło, że w czasach silnej konkurencji na praktycznie każdym rynku usług dbałość o klienta ze strony usługodawcy powinna być zawsze nienaganna i stawiana na pierwszym miejscu: w końcu klient zawsze może “uciec” do konkurencji, przy okazji tworząc coś w rodzaju antyreklamy. Ta prosta logika nie jest aż tak oczywista dla naszych rodzimych usługodawców – na pewno nie zaś przez firmę UPC – największego operatora sieci kablowych w Polse. Czasami niestety jesteśmy “skazani na usługę” – przynajmniej do końca trwania nieopatrznie zawartej umowy.

W tym miejscu warto chyba porzucić wszelki “fachowy ton”, odciąć się od punktu widzenia “pracownik IT kontra dostawca sieci” i całą niemiłą przygodę spróbować opisać po prostu z punktu widzenia klienta. Po prostu: klienta.

Czasami, by się nie zanudzić, swoje otoczenie wizualnie trzeba zmienić, czy dostosować do siebie. Meble to rzecz ruchoma, mimo, iż ciężka. Niestety, modem kablowy, mimo, iż lekki, jest w dużym stopniu bardziej “nieruchomy”, niż stukilogramowa szafa trzydrzwiowa. W skrócie: samemu nie da rady, trzeba dzwonić po pomoc.

W przypadku chęci dodzwonienia się do centrali UPC jest to proces dość skomplikowany i czasochłonny: automat stara się jak najmocniej przekonać nas, że każdy problem rozwiążemy sami, a “wszyscy konsultanci są obecnie zajęci”. No dobrze: firma jest niemała, być może rzeczywiście zasypywana jest tysiącami telefonów dotyczących rzeczy banalnych. Tu – jeszcze – UPC wypada rozgrzeszyć.
Miła pani konsultantka odbiera telefon. W końcu.

Żadnych problemów z przeniesieniem modemu – usługa płatna, lecz niedroga (50zł). W moim domu ma zjawić się technik i dokonać wszelkich zmian, na jakie mam ochotę – za kilka dni.

Tego samego jednak dnia zauważyłem, że prędkość łącza jakby spadła. Dokonałem kilkakrotnego pomiaru prędkości łącza. Sprawa jasna… z opłacanych 250Mb/s odczyt wskazuje na 30-80. Nie więcej, czasem mniej. Pomiaru – oczywiście – dokonywałem na kilku różnych komputerach, uprzednio “odpinając” wszystko od sieci (to bardzo ważne!). Prędkość łącza przez 2 dni dokonywania pomiarów ani razu nie przekroczyła 150MB/s. Karygodne. Zaszła więc potrzeba wykonania kolejnego telefonu do UPC. Po dokładnym wyjaśnieniu i potwierdzeniu rzetelności moich pomiarów zostałem poinformowany iż tego samego dnia, którego przenoszony będzie mój modem – przyjdzie do mnie inny technik, sprawdzić prędkość łącza:

Ja:… Czy nie mogłaby dokonać tego osoba przemieszczająca modem?
Konsultant: Niestety nie. Dodatkowo informuję, że jeśli technik dokona prawidłowego odczytu, usługa będzie płatna.

Ja: Oczywiście, rozumiem.

Z wrodzonej przezorności nagrałem więc wideo dokumentujące pomiar prędkości łącza i dokonałem jeszcze kilku zrzutów ekranu.

Nadszedł dzień “przemieszczenia” modemu – wszystko poszło gładko i sprawnie. Coś mnie “tknęło” i 10 minut przed teoretycznym przyjściem kolejnego serwisanta postanowiłem znów sprawdzić prędkość łącza: równe 250Mb/s. Oczywiście, prędkość ta nijak nie mogła nagle zwiększyć się i sztywno ustabilizować przez samo przeniesienie modemu: konfiguracja pozostała niezmieniona. Korzystając z okazji poprosiłem jeszcze obecnego w moim mieszkaniu technika o odwołanie swojego kolegi. Krótki telefon rozwiał wszelkie wątpliwości:
Technik: Tutaj pan na ulicy (tej i tej) chciałby cię odwołać… No. Tak. Nie przychodź, prędkość jest OK.

{loadposition fb-like-it}

Po rozłączeniu się, pan techniczny powiadomił mnie uczciwie, że jego kolega z góry wiedział, iż wizyta będzie płatna, a przezorność w postaci zrzutów ekranu z testów łącza jest koniecznością w takich sytuacjach…

Cóż zatem z tego wszystkiego wynika? Bardzo wysokie prawdopodobieństwo nieuczciwości firmy UPC. Obawy co do “podkręcenia” prędkości kilka minut przed przybyciem serwisanta, celem wyciągnięcia mi pieniędzy z kieszeni potwierdziły się w 100%. Nie byłoby to tak oczywiste, gdyby nie fakt szczerości innego podwykonawcy UPC, który – być może widząc, że ma do czynienia z osobą obeznaną w temacie nie gorzej niż on sam – przyznał, że jeszcze przed ewentualnymi pomiarami UPC już wiedziało, że będę musiał zapłacić… Jednak nie każdy miałby tyle szczęścia i wiedzy, by “przecwaniaczyć” nieuczciwego usługodawcę. Znając życie: opłata za “serwis” zostałaby doliczona do comiesięcznej faktury, zaś o ewentualny zwrot należności musiałbym domagać się przez rzecznika praw konsumenckich… Gra niewarta świeczki.

Ważne jest więc, by swojego dostawcę sieci – przynajmniej dwa razy w miesiącu – sprawdzić. Jak to zrobić? To bardzo proste – szukając w sieci hasła “test prędkości łącza” znajdziemy wiele stron, umożliwiających nam taki pomiar.

Wiele? Tym lepiej. By test był bardziej wiarygodny, wykonajmy go na kilku różnych serwerach.

Prędkość łącza najczęściej podawana jest w megabitach na sekundę. Uwaga! Megabit na sekundę (Mb/s) to nie megabajt na sekundę (MB/s) – jeśli w teście zobaczymy dużo niższą wartość od tej, za którą płacimy, jednak po “M” zobaczymy duże “B” – nie ma jeszcze powodów do paniki: 100 megabitów to 12,5 megabajta. Ów przelicznik często także jest wykorzystywany w radiowych reklamach. Ile razy usłyszeliście w radio “Internet sto mega!” bez podania jednostki? A może nigdy nie zwróciliście na to uwagi? Jak widać – warto.

W przypadku chronicznie zaniżonych prędkości łącza macie absolutne prawo domagać się wyjaśnień i reakcji od swojego dostawcy sieci. Jak jednak wskazuje opisany wyżej przypadek – warto w takim razie odpowiednio zabezpieczyć się odpowiednimi zrzutami ekranu, a także – najlepiej – nagraniem samego testu: nie każdy dostawca sieci, jak widać, jest uczciwy. Pamiętać należy także, by testu dokonywać w momencie, gdy żaden inny domownik nie korzysta z sieci, a na komputerze nie mamy uruchomionych programów mogących ograniczać nasz transfer – np. klientów sieci P2P (BitTorrent, eMule i wszelkie inne “torrenty”).

Autor:

Wyszukiwanie
Darmowy poradnik w formie e-booka

Pobierz całkowicie za darmo poradnik "jak dbać o komputer?", który pozwoli Ci cieszyć się stabilnym, szybkim komputerem przez wiele lat!

Warto zobaczyć
5 rzeczy do zrobienia przy oddawaniu komputera do serwisu
Tekst o tym, jak opowiedzieć informatykowi o swoim problemie, musiał kiedyś powstać. Zabierałem się do niego kilkakroć, ale zawsze łapałem się na tym, że mogę być odebrany jako zarozumia…
Dlaczego Windows 10 jest tak nielubianym systemem?
Blogi i strony zajmujące się tematyką technologii i świata komputerowego, poruszyły już każdy możliwy aspekt Windowsa 10, patrząc od strony technicznej. Chciałbym jednak przyjrzeć się jego…
Kiedy nie warto naprawiać laptopa?
Naprawianie sprzętu komputerowego to dla nas więcej, niż tylko zarobek. To pewna idea, która polega na opozycji wobec producentów sprzętu, którzy wymyślają coraz to nowsze i bardziej skuteczn…
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip