Skontaktuj się z nami





* pole wymagane
26 Kwiecień 2014

Co zamiast Windowsa XP i dlaczego Linux

Oceń: 1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Loading...

Co zrobić, gdy nasz system oficjalnie „umarł”? Takie pytanie powinien postawić sobie każdy „świadomy” użytkownik komputera z systemem Windows XP. Jak powszechnie wiadomo – 8 kwietnia 2014 roku Microsoft zakończył wsparcie techniczne dla swojego „niechcianego dziecka”.

Czy więc popularny „ikspek” przestanie nagle działać? Oczywiście, że nie. Po prostu nie jest już dłużej „bezpieczny” i nigdy nie będzie, z racji z dnia na dzień dezaktualizującej się zapory systemowej; lada moment zatem XP będzie systemem wielce podatnym na ataki złośliwego oprogramowania.

W dodatku trzeba liczyć się z oczywistym faktem, że system porzucony przez producenta będzie także porzucony przez innych programistów – co w prostej linii skutkuje tym, że możemy powoli żegnać się z nowymi programami działającymi pod XP. Już od momentu, gdy Windows XP nie otrzymał wsparcia dla najnowszych bibliotek DirectX 11, nie da się uruchomić na nim wielu nowych gier i niektórych programów. Oczywiście – to się nie zmieni.

Co więc pozostaje użytkownikom poczciwego „ikspeka”? Jest kilka możliwych opcji.

Po pierwsze: możemy zrobić to, czego chce od nas Microsoft, czyli kupić nowy system. Jeśli możemy sobie na to pozwolić – z pewnością warto. Windows 7 oraz 8 oferują – co jasne – dużo więcej możliwości i funkcjonalności. Są szybsze (o ile pozwala na to nasz komputer), ciągle aktualizowane i z pewnością bardziej stabilne i bezpieczne. Systemy Windows jednak do tanich nie należą, a fakt, że wciąż używamy XP może być związany ze słabą konfiguracją sprzętową naszego komputera.

Po drugie: możemy… zostać przy XP. Z tym, że – jak wspomnieliśmy wyżej – musimy liczyć się z koniecznością częstej reinstalacji systemu, który od czasu wydania ostatniej „pożegnalnej aktualizacji” stracił na stabilności, oraz z faktem, że pracujemy właśnie na „martwym”, „pogrzebanym” systemie i nikt nie zagwarantuje bezpieczeństwa zarówno naszej prywatności i plikom, które trzymamy na dysku twardym.

Po trzecie: możemy przesiąść się na… Ubuntu. I to rozwiązanie w większości przypadków – jak sądzimy – będzie miało największy sens.

Tak, Ubuntu to Linux, co brzmi strasznie przerażająco dla przeciętnego użytkownika. My jednak sądzimy że ten system potrafi być bardziej „ludzki” niż Windows. W dosłownie „3 kliknięcia” możemy zainstalować praktycznie każdy (z NAPRAWDĘ pokaźnej bazy) program, którego będziemy potrzebować – co jest nieporównywalnie wygodniejsze od błądzenia po dziesiątkach stron internetowych w poszukiwaniu pliku instalacyjnego, co z pewnością znamy z systemów Windows.

Centrum Oprogramowania Ubuntu to ogromna, stale powiększana baza bardzo przydatnego i funkcjonalnego oprogramowania, które w dodatku w większości jest… całkowicie bezpłatne. Znajdziemy tam zarówno gry (bardzo różnego typu – RPG, FPS, przygodówki…), programy typowo użytkowe (nawet elektroniczne stroiki do gitar, nie wspominając o takich oczywistościach jak pakiet Libre Office będący już dziś „od nowości” w systemie), kończąc na oprogramowaniu dla profesjonalistów (choćby programy obliczające czas półrozpadu kwasów nukleinowych… Co niewiele nam mówi, ale brzmi jak coś potrzebnego ludzkości i nauce).

Instalacja Ubuntu jest banalnie prosta i poradzi z nią sobie praktycznie każdy. Badanie przeprowadzone przez firmę Canonical (wydawcę systemu) tylko to potwierdza – 87% badanych użytkowników uznało proces instalacji systemu za nieskomplikowany. Poradników traktujących o instalacji Ubuntu typu „krok po kroku” znajdziemy w Internecie na pęczki – osobiście polecamy instalację z nośników typu pedrive. Jest ona szybsza niż instalacja z CD/DVD, w dodatku pamięci przenośne typu flash są o wiele bardziej odporne na uszkodzenia, niż popularne „płytki” – ryzyko więc, że „coś pójdzie nie tak” jest odpowiednio mniejsze.
Pamietajmy: Ubuntu zawsze było, jest i będzie w zupełności darmowe, a tworzą ów system pasjonaci, którzy chcą, go ulepszyć także dla siebie. Pobierając ten system nie stajemy się piratami, jak to ma miejsce w przypadku pobierania systemów Microsoftu. Ubuntu w 100% legalnie możemy użytkować nie tylko w domu, ale i w każdego typu firmie, czy placówce oświatowej.

Ubuntu jest w użytkowaniu bardzo podobne do Windowsa – interfejs graficzny jest prosty i zrozumiały, zaś jego opanowanie i zrozumienie powinno zająć przeciętnemu użytkownikowi „przestawiającemu” się z Windowsa dosłownie kilka chwil. Co ważne – na Linuxa praktycznie NIE MA wirusów. Bez zagłębiania się w zbędne szczegóły można po prostu w skrócie powiedzieć, że system ten jest tak skonstruowany, że aby „dostać wirusa” użytkownik musiałby umyślnie zainstalować go sobie samemu…

{loadposition fb-like-it}

Omawiana tu dystrybucja Linuxa jest mniej obciążająca dla komputera, niż jakikolwiek Windows. By poprawnie działać, wystarczy jej już 1gb RAM i nawet jednordzeniowy procesor, oraz choćby zintegrowany z płytą główną układ graficzny. Oczywiście, jeśli dysponujemy sprzętem szybszym – system będzie potrafił go odpowiednio wykorzystać. Wystarczy zobaczyć, jak wysokiej klasy sprzęt komputerowy pod Ubuntu radzi sobie w tak wymagającej grze jak Metro Last Light: https://www.youtube.com/watch?v=G4jFtAiMhKY

… Zaraz – najnowsze gry na Linuksie? Od kiedy to? A no – od niedawna, za sprawą ukazania się klienta Steam na Ubuntu, który stale powiększa swą bazę gier możliwych do uruchomienia „poza Windowsem”.

Co istotne: dla posiadaczy wyjątkowo słabych komputerów, dostępna jest „odchudzona” wersja: Xubuntu. System ten nie posiada mnóstwa graficznych „bajerów”, jest lżejszy i z powodzeniem użyjemy go nawet na archaicznym sprzęcie, oraz na najsłabszych netbookach – jak Asus EEE, do których ów system jest wręcz „dedykowany”.

Ubuntu jest coraz bardziej popularne, co nie jest pustym sloganem, ale prostym faktem. By nie być gołosłownym proponujemy kliknąć: https://www.youtube.com/results?search_query=Ubuntu+poradnik

Jak widać – Internet i YouTube aż kwitną od poradników dla początkujących użytkowników Ubuntu – nie trzeba chyba tłumaczyć, jak bardzo może okazać się to pomocne.

Naszym zdaniem system Ubuntu jest – w znacznej mierze – najbardziej „słuszną” alternatywą dla wszystkich obecnych posiadaczy „porzuconego” Windows XP. Przede wszystkim jest to system: darmowy, bezpieczny, lekki, na bieżąco wspierany i aktualizowany i… naprawdę prosty w obsłudze, a gdy chodzi o takie czynności jak tworzenie dokumentów tekstowych, przeglądanie internetu – jest o niebo wygodniejszy, niż najpopularniejszy swego czasu system Microsoftu. W dodatku może się okazać, że instalując Ubuntu na naszym leciwym sprzęcie, damy mu wręcz „drugie życie”. Czego więc się bać i czemu nie spróbować?

Autor:

Wyszukiwanie
Darmowy poradnik w formie e-booka

Pobierz całkowicie za darmo poradnik "jak dbać o komputer?", który pozwoli Ci cieszyć się stabilnym, szybkim komputerem przez wiele lat!

Warto zobaczyć
Technologia użytkowa stała się nudna. I stanęła w miejscu. Technologia stała się nudna
Pamiętam jak dwie dekady temu świat technologii co rusz płodził coś rewolucyjnego, co robiło wrażenie, co było obiektem westchnień i silnego pożądania. Wówczas sprzęt elektroniczny produk…
5 rzeczy do zrobienia przy oddawaniu komputera do serwisu
Tekst o tym, jak opowiedzieć informatykowi o swoim problemie, musiał kiedyś powstać. Zabierałem się do niego kilkakroć, ale zawsze łapałem się na tym, że mogę być odebrany jako zarozumia…
Dlaczego Windows 10 jest tak nielubianym systemem?
Blogi i strony zajmujące się tematyką technologii i świata komputerowego, poruszyły już każdy możliwy aspekt Windowsa 10, patrząc od strony technicznej. Chciałbym jednak przyjrzeć się jego…
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip
ITvip